Motonowości
Na salonie w Los Angeles Lamborghini pokazało tylnonapędową wersję modelu Huracan o nazwie LP580-2.
Samochód ma być jeszcze bardziej ekstremalnym pojazdem niż auto w wersji 4x4, przeznaczonym dla najbardziej doświadczonych kierowców, którzy poradzą sobie z nadsterownością i będą z niej czerpali radość podczas jazdy.
Lamborghini Huracan LP580-2 napędzane jest silnikiem V10 o pojemności 5,2 l, który zgodnie z nomenklaturą Lamborghini, generuje 580 KM mocy. Maksymalny moment obrotowy to 540 KM, wolnossąca jednostka dostarcza 75 proc. tej wartości już przy 1000 obr/min!
Moment obrotowy przekazany jest na koła za pośrednictwem dwusprzęgłowej skrzyni biegów o siedmiu przełożeniach.
Jedna oś napędowa mniej oznacza mniejszą masę pojazdu. Samochód w stanie suchym (bez płynów eksploatacyjnych) waży tylko 1389 kg, czyli o 33 kg mnie niż wersja 4x4. Rozkład mas wynosi 40:60 z przewagą tylnej osi, czyli jest praktycznie idealny.
Konieczność przeniesienia mocy przez tylko dwa koła wymusiła wprowadzenie szeregu modyfikacji. Samochód otrzymał nowy program sterujący silnikiem, zawieszenie o zmienionych nastawach, zmodyfikowany układ kierownicy, a także zmieniony program kontroli trakcji i stabilności.
Całość uzupełniły modyfikacje stylistyczne. Z przodu pojawił się duży wlot powietrza, który tak kieruje strugą powietrza, by zwiększyć poziom docisku przedniej osi. Dopracowanie aerodynamiczne stoi na tak wysokim poziomie, że nie było konieczne stosowanie wysuwanego spojlera tylnego.
Huracan może pracować w jednym z czterech trybów (Strada, Sport i Corsa, czyli: Ulica, Sport i Tor). W każdym z nich zmienia się m.in. reakcja na gaz, na ruch kierownicą i charakterystyka pracy skrzyni biegów.
Lamborghini Huracan LP 580-2 przyśpiesza do 100 km/h w 3,4 s, prędkość maksymalna wynosi 320 km/h. Na rynkach europejskich samochód będzie kosztował 150 tysięcy euro netto, czyli bez VAT.
Samochód ma być jeszcze bardziej ekstremalnym pojazdem niż auto w wersji 4x4, przeznaczonym dla najbardziej doświadczonych kierowców, którzy poradzą sobie z nadsterownością i będą z niej czerpali radość podczas jazdy.
Lamborghini Huracan LP580-2 napędzane jest silnikiem V10 o pojemności 5,2 l, który zgodnie z nomenklaturą Lamborghini, generuje 580 KM mocy. Maksymalny moment obrotowy to 540 KM, wolnossąca jednostka dostarcza 75 proc. tej wartości już przy 1000 obr/min!
Moment obrotowy przekazany jest na koła za pośrednictwem dwusprzęgłowej skrzyni biegów o siedmiu przełożeniach.
Jedna oś napędowa mniej oznacza mniejszą masę pojazdu. Samochód w stanie suchym (bez płynów eksploatacyjnych) waży tylko 1389 kg, czyli o 33 kg mnie niż wersja 4x4. Rozkład mas wynosi 40:60 z przewagą tylnej osi, czyli jest praktycznie idealny.
Konieczność przeniesienia mocy przez tylko dwa koła wymusiła wprowadzenie szeregu modyfikacji. Samochód otrzymał nowy program sterujący silnikiem, zawieszenie o zmienionych nastawach, zmodyfikowany układ kierownicy, a także zmieniony program kontroli trakcji i stabilności.
Całość uzupełniły modyfikacje stylistyczne. Z przodu pojawił się duży wlot powietrza, który tak kieruje strugą powietrza, by zwiększyć poziom docisku przedniej osi. Dopracowanie aerodynamiczne stoi na tak wysokim poziomie, że nie było konieczne stosowanie wysuwanego spojlera tylnego.
Huracan może pracować w jednym z czterech trybów (Strada, Sport i Corsa, czyli: Ulica, Sport i Tor). W każdym z nich zmienia się m.in. reakcja na gaz, na ruch kierownicą i charakterystyka pracy skrzyni biegów.
Lamborghini Huracan LP 580-2 przyśpiesza do 100 km/h w 3,4 s, prędkość maksymalna wynosi 320 km/h. Na rynkach europejskich samochód będzie kosztował 150 tysięcy euro netto, czyli bez VAT.
Opinie i komentarze na temat artykułu
Lamborghini Huracan PL580-2 - GALERIA ZDJĘĆ
Zobacz także

Lamborghini Huracan Performante. Znamy cenę!
2017-03-07 | Opinie (0)
W Genewie zaprezentowano dziś oficjalnie Lamborghini Huracan Performante. Warto przypomnieć, że auto dzierży obecnie tytuł najszybszego samochodu produkcyjnego na Nordschleife Nurburgring. Lamborghini Huracan Performante pokonało „Zielone Piekło” w... »